Jak przygotować się do audytu due diligence?
Przygotowanie firmy do badania due diligence to nie tylko kwestia porządku w segregatorach. To proces, który decyduje o finalnej wycenie transakcji i czasie jej trwania.
Dlaczego audyt wywołuje niepokój?
Wielu przedsiębiorców, z którymi współpracujemy w Ambicja i Prawo Konsulting, obawia się audytu jak kontroli skarbowej. To naturalny odruch, bo badanie due diligence odkrywa przed kupującym wszystkie karty. Z naszego doświadczenia wynika, że transakcje najczęściej przeciągają się nie z powodu wielkich oszustw, lecz przez proste braki w dokumentacji pracowniczej czy niejasne zapisy w umowach z kontrahentami. Kiedy kupujący widzi chaos w papierach, traci pewność co do wartości spółki.
Zasady są dla nas jasne: czysta dokumentacja to wyższa wycena. Widzieliśmy sytuacje, w których brak załączników do 3 z 12 kluczowych umów najmu spowodował konieczność wstrzymania rozmów na 4 tygodnie. To strata czasu, której można uniknąć. Czytamy umowy bez niedomówień, bo wiemy, że audytorzy sprawdzą każdą datę i każdy podpis. Przygotowanie powinno zacząć się przynajmniej 3 miesiące przed planowaną transakcją, aby mieć czas na ewentualne poprawki i aneksy.

Punkt 1: Kompletność umów z pracownikami
To tutaj najczęściej sypią się transakcje. Audytorzy szukają dowodów na to, że wszystkie umowy są podpisane, a aneksy do nich posiadają daty wsteczne. Sprawdź, czy każdy z Twoich 47 pracowników ma aktualną teczkę osobową. W szczególności zwracamy uwagę na umowy o przeniesienie praw autorskich – w branżach kreatywnych czy IT, jeśli brakuje choć jednego podpisu, kupujący ma prawo żądać zabezpieczeń finansowych, co obniża Twoją cenę końcową.
Często spotykamy się z sytuacją, gdzie firma posiada świetnych fachowców, ale ich umowy o pracę są ogólnikowe. Upewnij się, że zakres obowiązków jest jasny i zgodny z aktualnym stanowiskiem. Pamiętaj, by w segregatorze z dokumentami kadrowymi nie było żadnych zbędnych notatek czy prywatnych korespondencji, które mogłyby wzbudzić niepotrzebne pytania podczas badania due diligence.
Czysta dokumentacja kadrowa to fundament, na którym opiera się zaufanie inwestora do Twojego zespołu.
Punkt 2: Historia sporów i roszczeń
Każda firma ma za sobą jakieś konflikty, ale ważne jest, jak zostały rozwiązane. Audytorzy będą szukać informacji o wszystkich sprawach sądowych z ostatnich 5 lat. Nie ukrywaj spraw, które wydają się błahe. Przygotuj zestawienie: przedmiot sporu, kwota roszczenia, obecny status i prognozowane ryzyko finansowe. Jeśli w ostatnim roku obsłużyłeś 156 projektów i jeden skończył się sporem, jasno opisz, dlaczego tak się stało.
Stawiamy na konkret w każdym calu. Jeśli posiadasz ugodę lub prawomocny wyrok, miej go pod ręką w formie cyfrowej i papierowej. Przejrzysta historia sporów pokazuje, że firma zarządza ryzykiem, a nie tylko udaje, że problemy nie istnieją. To buduje wiarygodność, której nie da się kupić żadną strategią marketingową.
Jak zorganizować dane?
Nie przesyłaj plików w nieskończonych mailach. Stwórz wirtualny pokój danych (Data Room), gdzie każda kategoria ma swój folder. Nazewnictwo plików powinno być spójne: 'Data_NazwaDokumentu_Podmiot'. Audytorzy, którzy widzą uporządkowane struktury, pracują szybciej, co oznacza mniejszy koszt obsługi prawnej po stronie kupującego i szybszy proces dla Ciebie.
Zasady są dla nas jasne – im mniej pytań zadaje kupujący w trakcie badania, tym lepiej dla transakcji. Jeśli masz gotową listę 7 kluczowych dokumentów, zacznij od nich. Pamiętaj o zabezpieczeniu haseł do plików. Jeśli potrzebujesz wsparcia w przygotowaniu tej listy, zapraszamy do kontaktu. Otrzymaj wycenę audytu wstępnego w 24h, aby wiedzieć, gdzie stoisz, zanim wpuścisz inwestora do środka.
Porządek w dokumentach to Twój najsilniejszy argument negocjacyjny podczas rozmów o sprzedaży firmy.
